Twarze Nocnej

Od lewej Adam Wolny, Staszek Dacy i Michał Piec

Wywiad z Michałem Piecem, inicjatorem i organizatorem piętnastu edycji Nocnej

Czym dla Ciebie osobiście jest Nocna Pielgrzymka?

Dla mnie to czas doświadczania Pana Boga, który jest szczególnie bliski w zmęczeniu, w bólu, w ciszy, w ciemności, w drugim człowieku.

Jak pielgrzymka zmieniała się na przestrzeni lat? Czy w 2008 powiedziałbyś, że…

Kiedy w 2008 roku poszliśmy pierwszy raz nocą do Częstochowy w pięć osób, nie przypuszczaliśmy, że pójdziemy jeszcze kiedykolwiek, a już na pewno nie spodziewalibyśmy się piętnastu edycji i kilkuset uczestników. Bieg wydarzeń i rozwój tej pielgrzymki jest dla mnie czymś niesamowitym! Jak widać, jest dzisiaj swego rodzaju popyt na takie właśnie doświadczenie duchowe, polegające na mierzeniu się ze swoimi słabościami, mające w sobie wymiar ofiary. Mogą o tym świadczyć także bardzo popularne ostatnio Ekstremalne Drogi Krzyżowe.

To już piętnasta edycja Nocnej. Co jest Twoją motywacją do jej corocznego organizowania?

Pielgrzymka dzisiaj to cały zespół świetnych ludzi, angażujących się w organizację, z którymi realizacja takiego przedsięwzięcia to sama przyjemność. Piękne są świadectwa, które trafiają do nas po każdej edycji Nocnej. To bardzo budujące! Dlatego więc jeśli tylko będą chętni, aby przeżywać doświadczenie nocnego pielgrzymowania, będziemy starali się im to umożliwiać.